Coś optymistycznego!

Coś optymistycznego!

Piszę ten tekst w obronie nadziei. Dla siebie i dla tych, którym apokaliptyczne obrazy płonącej Australii przyniosły zwątpienie, czy ten świat da się jeszcze uratować. Piszę, patrząc na najważniejszą książkę, jaką przeczytałam w 2019 roku: „Nadzieja w mroku” Rebecci Solnit. To z niej wyniosłam naukę, że sam płacz nad planetą i załamywanie rąk zmieni w świecie dokładnie tyle, co beztroski chichot ignorantów: NIC. To, czego potrzebujemy jak tlenu, to nadzieja, bez wypierania faktów. Ona daje siłę do codziennego pozytywnego aktywizmu, bez dowalania tym, którzy są jeszcze w połowie drogi do naszego „oświeconego” stylu życia. Wyostrzam więc zmysły i odświeżam pamięć. Szukam zwiastunów pozytywnej zmiany.

Oto moja osobista i subiektywna lista krzepiących faktów z obszaru odpowiedzialnej mody:

  1. Temat zrównoważonej mody staje się coraz głośniejszy, a nawet… modny! 

W minionym 2019 roku poświęcono mu znacznie więcej uwagi niż wcześniej, także na naszym lokalnym podwórku. Poza artykułami w prasie i magazynach mody,  działo się dużo offline!  Oto najfajniejsze wydarzenia wokół eko-mody, w których wzięłam udział:

  •  NOWE EKO TRENDY – impreza promowała ekologię w Małopolsce poprzez design i modę odpowiedzialną społecznie. W jej ramach odbyły się pokazy mody absolwentek SAPU, panel dyskusyjny na temat ekologii z udziałem Mai Sablewskiej i warsztaty up-cyclingu ubrań. Aktorzy SPOT wygłosili też mój manifest odpowiedzialnych projektantów. Duma! Jego treść znajdziecie w zakładce Manifest. Mam nadzieję, że fakt, iż Marszałek Województwa Małopolskiego poza palącym problemem smogu dostrzegł też kwestie mody, dobrze wróży na przyszłość.
  • ODPOWIEDZIALNA MODA OD KUCHNI  to cykl spotkań zorganizowanych przez Fundację Kupuj Odpowiedzialnie, Fairtrade Polska i Fashion Revolution.  Była to świetna okazja do integracji osób zainteresowanych zrównoważoną modą i sprawiedliwą produkcją odzieży. Do projektu zaproszono ekspertów i ekspertki specjalizujących się w temacie odpowiedzialnej mody: Marysię Humę z Fairtrade Polska, Bartosza Ladrę z marki Elementy, Pawła Urbańskiego z farbiarni GOTS, Vladislava Grina z Fashion Revolution, Martę Karwacką, Aretę Szpurę i Annę Piętę (muda talks). Bardzo liczę na kolejną edycję w 2020!
  • ELLE ABOUT FASHION– I konferencja zorganizowana w kwietniu w Warszawie przez ELLE mile zaskoczyła mnie podjęciem tematu odpowiedzialnej mody. W ramach trzech paneli: Fashion Now, Fashion Future i Beyound Fashion, o modzie mądrze mówiło aż 17 osób z branży i okolic. Głos Marty Karwackiej (How To Wear Fair) na temat zrównoważonej mody i odpowiedzialnej konsumpcji „Fashion Victim czy Fashion Changer?” to była wisienka na torcie. Przy okazji mogłam osobiście wyznać miłość Kasi Nosowskiej i przybić piątkę Gosi Baczyńskiej 😊.

    2. Konsumenci się budzą

Idzie zmiana! Coraz więcej osób ogranicza konsumpcję, wybiera etyczne marki i szuka alternatyw dla sieciówek. Inaczej też użytkujemy modę i pozbywamy się niepotrzebnych ubrań.

  • Mimo wciąż niewystarczającej wiedzy na temat wpływu przemysłu modowego na świat, coraz więcej osób jest gotowych na eko-zmianę w swojej szafie. W raporcie Accenture „O odpowiedzialnej konsumpcji i zrównoważonej modzie w Polsce” czytamy, że 73% konsumentów jest skłonnych zapłacić więcej za produkt ekologiczny, a 47% mogłoby zapłacić nawet ponad 20% więcej niż za produkt konwencjonalny.  Dla mnie jest to znak, że nie uciekamy od odpowiedzialności i zaczynamy rozumieć, że etyczna moda musi kosztować więcej.
  • Masowo przyłączamy się do akcji #Nie kupię nowych ubrań w 2020. Świetnie, że robią to też znane osoby: pisarki Joanna Bator i Sylwia Chutnik, dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska, aktorka Anna Czartoryska-Niemczycka i Anna Pięta. Może wreszcie pokazanie się publicznie w tej samej sukience więcej niż jeden raz będzie powodem do dumy! To jak, przyłączysz się do tego eko-wyzwania? Tylko ostrzegam, możesz się odzwyczaić od zakupów i sporo zaoszczędzić! 😉 
  • Black Friday już nie taki czarny!  Inicjatywa  Make Friday Green Again, zachęcająca do wypisania się ze zbiorowej histerii towarzyszącej zakupom głównie  niepotrzebnych rzeczy, dotarła także do Polski. Coraz więcej modowych marek z nurtu eko rezygnuje z akcji przecen, stawiając na jakość i tłumacząc klientom, że dobrze skalkulowana cena nie pozwala na rabat – 50%. Takie rzeczy tylko w sieciówkach, a te coraz mniej lubimy.
  • Kupujemy w Second Handach. Kiedyś głównie z oszczędności, teraz także dlatego, że to bardziej ekologiczne rozwiązanie, wpisujące się w koncepcję gospodarki cyrkularnej i przedłużające cykl życia ubrań. Wg raportu  Accenture, 38% respondentów w ciągu ostatniego roku kupiło odzież i obuwie w second handach. Co ciekawe, w przyszłości konsumenci chcą kupować w second handach jeszcze więcej i rynek Vintage już szykuje się na duże wzrosty.
  • Interesują nas nowe rozwiązania, alternatywne dla zakupów w sieciówkach. Jesteśmy gotowi skorzystać z wypożyczalni ubrań, modelu subskrybcji lub recomerce (poświęcę im osobny artykuł). Przypominamy też sobie o opcji szycia na miarę lub profesjonalnej naprawie naszych ubrań, torebek i butów. Doceniamy jakość i rzemiosło. Niepotrzebne ubrania częściej próbujemy oddać lub sprzedać, zamiast wyrzucać do kosza. Uczymy się! Dobrze to brzmi, prawda!?

    3. Marki zielenieją

Firmy czują ciśnienie i rosnącą presję konsumentów, a ryzyko spadku zysków to skuteczna motywacja do zmian! Raporty potwierdzają, że jako konsumenci wymagamy od marek większego zaangażowania w dbałość o środowisko i żądamy transparentności. Firmy nie mają więc wyboru i chcąc pozostać w modowej grze- zielenieją (oby nie ze złości ;P). Oto kilka przykładów:

LPP:  „Dokonujemy fundamentalnej zmiany w naszym podejściu do prowadzenia biznesu – mówi Marek Piechocki, prezes i założyciel LPP. – W ostatnich latach zrobiliśmy sporo (…). Ale dziś chcemy zrobić kolejny krok i odpowiedzialność za ludzi oraz środowisko uczynić integralnym elementem naszej strategii rozwojowej.” 100% opakowań przyjaznych środowisku i 50% udziału kolekcji ekologicznych we flagowej marce Reserved do 2025 roku oraz zmniejszenie śladu węglowego – to najważniejsze cele strategii zrównoważonego rozwoju, ogłoszonej w 2019 przez polskiego producenta odzieży. Fajnie, fajnie, ale prosimy o więcej!

ASOS idąc w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego zaczyna od siebie i uczy się od najlepszych: nawiązała współpracę z London College of Fashion’s Centre for Sustainable Fashion. Marka ułatwia także klientom ekologiczne zakupy poprzez możliwość wyszukiwania ubrań z recyclingu i tych uszytych z przyjaznych środowisku tkanin (filtr Recycled/ Sustainable Material).

H&M wprowadziło kolekcję Conscious, bazującą na ubraniach z ekologicznych materiałów. Powstała także kolekcja Conscious Exclusive – bardziej ekskluzywna i w całości uszyta z ECONYL-u, czyli zregenerowanych włókien z sieci rybackich i innych nylonowych odpadów.
Wierzę, że H&M stać na dużo więcej, a prezes nie będzie przeszkadzał (o jego ekologicznych rozterkach pisałam w poprzednim artykule “Prawdziwy problem branży mody to ja i Ty”).

ZALANDO także pozwala klientom wyszukiwać towary wg kryterium „przyjazność środowisku”. Stworzyło także cykl video „Mój wybór ze zrównoważonych kolekcji na Zalando”. Są to rozmowy poruszające temat oddania influencerów ekologicznej modzie. Dobre i to!

Nie wiem, jak Was, ale mnie ta wyliczanka podnosi na duchu. Rebecca Solnit przekonuje, że często przytłoczeni skalą problemu, nie dostrzegamy i nie doceniamy małych, pozytywnych zmian.  Moda nie zmieni się z dnia na dzień. Ostateczne zwycięstwo nad całym złem tego świata to utopia. Liczą się jednak nasze codzienne decyzje i działania, które uzdrawiają system. To trudna lekcja cierpliwości i wytrwałości.  Podobno nadzieja i działanie wzajemnie się napędzają. Tego zamierzam się trzymać i gorliwie praktykować w 2020. Howgh!

Coś optymistycznego!
Przewiń do góry